SIBO, czyli mało znana przyczyna jelita drażliwego

SIBO z ang. (z ang. small intestinal bacterial overgrowth), jest to zespół przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim. Manifestuje się głównie zaburzeniami rytmu wypróżnień w postaci biegunek i/lub zaparć, jak również przewlekłymi bólami brzucha, wzdęciami czy innymi problemami gastroenterologicznymi.

Istotą tej jednostki chorobowej jest zaburzona mikroflora jelitowa, spowodowana nadmiernym rozrostem bakterii w jelicie cienkim. Prowadzi ona do uszkodzenia śluzówki jelita, co w  konsekwencji przyczynia się  do różnych niepożądanych reakcji ze strony układu odpornościowego (alergii lub chorób z autoagresji).

Jakie są przyczyny przerostu bakteryjnego- SIBO?

Poznanie przyczyn przerostu bakteryjnego jest istotne w kontekście późniejszego leczenia. Przyczyny można podzielić na 3 grupy:

Źle funkcjonujące mechanizmy antybakteryjne do których zaliczamy:

  • Niskie stężenie soku żołądkowego. Silnie stężony kwas w żołądku ma działanie bakteriobójcze, stanowi naturalną barierę przed wnikaniem bakterii do dalszych odcinków przewodu pokarmowego
  • Niedostateczna produkcja enzymów trawiennych i żółci
  • Zaburzenia odporności i związana z nią mała produkcja immunoglobuliny IgA, która zapobiega przyleganiu bakterii do śluzówki jelita i hamuje ich namnażanie w jelitach

Strukturalne wady anatomiczne w postaci:

  • Uchyłków jelitowych – „ małych kieszonek” w jelicie, które stanowią doskonałe miejsce do namnażania się bakterii i inicjowania stanów zapalnych
  • Przetoki jelitowe, czyli nieprawidłowe połączenie jelit z innymi narządami wewnętrznymi, stwarza doskonałe warunki do rozwoju patogennej flory jelitowej
  • Ominięcia jelitowe, czyli wyłączenie fragmentu jelita z prawidłowego funkcjonowania układu pokarmowego, m.in. po zabiegach bariatrycznych

Zaburzona perystaltyka, która jest wynikiem:

  • Niedostatecznej pracy tarczycy w przebiegu niedoczynności tego gruczołu
  • Neuropatii cukrzycowej, powikłania cukrzycy manifestującej się problemami w prawidłowej pobudliwości komórek nerwowych
  • Stresu i związanego z nim nadmiernego wydzielania kortyzolu

Co powinno nas zaniepokoić, czyli jakie objawy mogą wskazywać na SIBO?

  • Zaburzenia rytmu wypróżnień biegunki, zaparcia lub obie formy
  • Wzdęcia, bardzo często występujące tuż po przebudzeniu lub wypiciu kilku łyków wody nasilające się w ciągu dnia
  • Utrata masy ciała
  • Objawy związane z zespołem jelita drażliwego (IBS).
  • Przewlekłe zmęczenie
  • Anemia
  • Problemy skórne (trądzik różowaty)
  • Stany obniżonego nastroju, niejednokrotnie prowadzące do depresji

Diagnostyka przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim

W celu zdiagnozowania przerostu bakteryjnego w jelicie cienkim wykonuje się wodorowy test oddechowy (WTO). Istotą tego badania jest pomiar wodoru w wydychanym powietrzu na czczo oraz po wypiciu właściwego odczynnika w postaci glukozy lub laktulozy.

Dobór odczynnika jest uzależniony od miejsca przerostu bakteryjnego i /lub ewentualnych objawów:

Miejsce przerostu Objaw Zastosowany odczynnik
Górny odcinek jelita cienkiego Biegunka Glukoza
Dolny odcinek jelita cienkiego Zaparcia Laktuloza

Mamy diagnozę SIBO i co dalej?

Leczenie przerostu bakteryjnego jest niezwykle wymagające i składające się z kilku elementów:

Leczenie farmakologiczne z zastosowaniem odpowiednich antybiotyków

Nie ma możliwości leczenia SIBO bez odpowiedniej interwencji farmakologicznej. Jednak decyzję o jej wdrożeniu zawsze podejmuje lekarz. Najczęstszym antybiotykiem stosowanym w przeroście bakteryjnym jest Xifaxan, ze względu na miejscowe działanie w jelicie oraz małe ryzyko wystąpienia oporności bakterii na substancje czynn- rifaksyminę.

Właściwa probiotykoterapia

Jest to nieodzowny element każdej antybiotykoterapii. Antybiotyki nie działają selektywnie co oznacza, że niszczą nie tylko patogenną florę jelitową, ale również dziesiątkują populację „dobrych” bakterii. W przypadku upośledzonej perystaltyki i problemów z zaparciami, istotny jest prawidłowy dobór probiotyku po to aby uniknąć nawrotu SIBO.  W tym celu wybieramy szczepy Bifidobacterium, które mają zdolność kolonizowania jedynie jelita grubego.

Adresowanie przyczyn SIBO, czyli dochodzenie po „nice do kłębka”

W wielu badaniach odnotowuje się nawrót SIBO u pacjentów, którzy zakończyli kurację antybiotykami. Jest to najprawdopodobniej wynik braku jednoczesnego rozwiązywania problemów, które pozwoliły bakteriom tak licznie skolonizować jelito cienkie. W zależności od pierwotnej przyczyny należałoby wspomóc pracę tarczycy, poprawić trawienie, wyleczyć inne być może towarzyszące infekcje (grzybicze lub pasożytnicze), a także nauczyć się odpowiednio zarządzać stresem

Spersonalizowana dieta, pokrywająca zapotrzebowanie na wszystkie niezbędne składniki odżywcze i witaminy.

Pierwszym etapem dietoterapii w SIBO jest wyrównanie niedoborów, które mogą pojawić się na skutek złego wchłaniania, w przebiegu tej jednostki chorobowej. Najczęściej występujące deficyty dotyczą witamin rozpuszczalnych w tłuszczach A,D,E, zatem pacjenci powinni wzbogacić swoja dietę w produkty będące ich dobrym źródłem. Należą do nich: jaja, ryby, dobre jakościowo oleje roślinne czy orzechy. Szczególnie istotne w kontekście możliwej anemii jest dostarczenie odpowiedniej ilości 3 newralgicznych związków: żelaza, witaminy B12 i kwasu foliowego, w tym celu należy zwiększyć spożycie produktów odzwierzęcych (szczególnie zalecana wołowina), a także zielonych warzyw liściastych, które dostarczają odpowiedniej ilości kwasu foliowego.

Kolejnym krokiem po uzupełnieniu wszystkich niezbędnych składników odżywczych jest przystąpienie do właściwej terapii ukierunkowanej na zwalczanie przerostu bakteryjnego. W tym celu eliminuje się wszelką żywność, która może stanowić pożywkę dla bytujących w jelicie bakterii.  Należą do nich produkty zawierające cukry złożone: takie jak chleb, kasze, makarony, ryż oraz mleko i produkty nabiałowe. Po ustąpieniu objawów, oraz poprawie trawienia możemy stopniowo rozszerzać dietę o zabronione produkty.

Podsumowanie:

SIBO jest dosyć nowym zagadnieniem jeśli chodzi leczenie zaburzeń gastroenterologicznych. Niemniej jednak warto się nad nim pochylić, bo dotyka on coraz większą grupę osób. Z roku na rok zwiększa się odsetek pacjentów zdiagnozowanych pod kątem zespołu jelita drażliwego. Jednak ich komfort życia pomimo leczenia farmakologicznego w dalszym ciągu nie jest satysfakcjonujący. Warto zatem rozpocząć od diagnostyki SIBO ,aby zweryfikować prawdziwą przyczynę problemów jelitowych i rozpocząć właściwy proces leczenia.

Piśmiennictwo:

  1. Jan BuresJiri CyranyDarina KohoutovaMiroslav FörstlStanislav RejchrtJaroslav KvetinaViktor Vorisek, and Marcela Kopacova, Small intestinal bacterial overgrowth syndrome, World J Gastroenterol. 2010 Jun 28; 16(24): 2978–2990.
  2. Pignata CBudillon GMonaco GNani ECuomo RParrilli GCiccimarra F, Jejunal bacterial overgrowth and intestinal permeability in children with immunodeficiency syndromes, 1990 Aug;31(8):879-82.
  3. Tursi ABrandimarte GGiorgetti GMElisei W, Assessment of small intestinal bacterial overgrowth in uncomplicated acute diverticulitis of the colon. World J Gastroenterol.2005 May 14;11(18):2773-6.
  4. Andrew C. Dukowicz, , Brian E. Lacy, and Gary M. Levine, Small Intestinal Bacterial Overgrowth. A Comprehensive Review, Gastroenterol Hepatol (N Y). 2007 Feb; 3(2): 112–122.
  5. Pimentel M, Review of rifaximin as treatment for SIBO and IBS, Expert Opin Investig Drugs.2009 Mar;18(3):349-58.
  6. Quigley EMQuera R, Small intestinal bacterial overgrowth: roles of antibiotics, prebiotics, and probiotics, 2006 Feb;130(2 Suppl 1):S78-90.
mleczne napoje roślinne

Mleczne napoje roślinne – alternatywa dla krowiego mleka

Mleko jest produktem spożywczym o najwyższych wartościach odżywczych – zawiera łatwoprzyswajalne, pełnowartościowe białko, wraz z wszystkimi niezbędnymi aminokwasami. Poza tym jest źródłem dobrze przyswajalnego wapnia, witamin z grupy B (w szczególności witaminy B2) oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach (wit. A, D, E).

Jednak nie wszyscy mogą lub chcą pić krowie mleko. W obecnych czasach bardzo dużo ludzi go nie toleruje.  Niektóre osoby są uczulone na białka mleka krowiego i po jego wypiciu reagują biegunką, wymiotami i wysypką. Przeszkodą w spożywaniu mleka jest także nietolerancja laktozy, czyli cukru występującego w jego składzie. Nietolerancja laktozy jest powszechnym problemem wielu dzieci i osób dorosłych (w Polsce 17,39-37,5%).

Jeżeli źle się czujesz po krowim mleku, nie zmuszaj się do jego picia! Spróbuj mlecznych napojów roślinnych. Obecnie na polskim rynku  jest szeroki wybór tego typu napoi. Mleko roślinne można uzyskać praktycznie z każdego rodzaju nasion czy orzechów. W sklepach możemy spotkać m.in. mleko sojowe, migdałowe, owsiane, sezamowe, kokosowe, słonecznikowe, ryżowe czy gryczane.

MLEKO SOJOWE
1 szklanka = 98 kcal; 14,5 g białka; 3,4 g tłuszczu; 10,3 g węglowodanów
Jest to najbardziej popularny mleczny napój roślinny, który ma zarówno swoich zwolenników i przeciwników. Jest bogate w białko i ma korzystny stosunek wapnia do fosforu. Dodatkowo stanowi bardzo dobre źródło witamin z grupy B, a zwłaszcza witaminy B6 i kwasu foliowego. Koronną zaletą soi i produkowanego z niej mleka jest zawartość fitohormonów – hormonów roślinnych, o działaniu bardzo zbliżonym do estrogenów, korzystnie oddziałujących na kobiety w okresie menopauzy.

Niestety mleko sojowe może powodować alergie, a długotrwale spożywane bywa przyczyną problemów z tarczycą (produkty sojowe zawierają tioglikozydy, które blokują wychwyt jodu z pokarmu oraz zaburzają syntezę hormonów tarczycy).


MLEKO MIGDAŁOWE

1 szklanka = 72 kcal; 2,2 g białka; 5 g tłuszczu; 3,6 g węglowodanów
Ma specyficzny smak, z lekką orzechową nutą. Jest ubogie w sód i bogate w potas, w związku z czym nadaje się dla osób mających problem z nadciśnieniem tętniczym oraz cierpiących na choroby układu krążenia. Ma bardzo dobry stosunek wapnia do fosforu. Zawiera błonnik rozpuszczalny i nierozpuszczalny, dzięki czemu m. in. reguluje szybkość wchłaniania cukrów i cholesterolu (opóźnia wchłanianie glukozy), dlatego nadaje się dla osób chorych na cukrzycę (typu I i II).

 

MLEKO OWSIANE
1 szklanka = 115 kcal; 1,4 g białka; 3,1 g tłuszczu; 20,4 g węglowodanów

Jest bogate w węglowodany, witaminy z grupy B, witaminę E i D oraz substancje mineralne (potas, żelazo, wapń, fosfor, magnez, miedź i cynk). Zawiera dużo β-glukanów, dzięki czemu jest polecane osobom z chorobami przewodu pokarmowego i z zaburzeniami gospodarki tłuszczowej. Sprzyja poprawie kontroli glikemii u osób z zaburzeniami tolerancji glukozy i cukrzycą typu II.


MLEKO RYŻOWE

1 szklanka = 161 kcal; 0,7 g białka;  2,9 g tłuszczu; 32,9 g węglowodanów
Kalorycznością przypomina mleko krowie 2-procentowe, jednak jest bardziej wodniste. Ma słodkawy smak i nie ma charakterystycznego dla innych zamienników dodatkowego „posmaku”. Nie zawiera cholesterolu, laktozy i kazeiny, ale zrobione samodzielnie w domu także nie dostarcza znaczących ilości wapnia i białka. Mleka ryżowe dostępne w sklepach najczęściej  są wzbogacane w witaminy i sole mineralne, włącznie z wapniem, witaminą B12, B3, i żelazem.
Niestety w ostatnich latach okazało się, że większość mlecznych napojów ryżowych sprzedawanych w Wielkiej Brytanii zawiera rakotwórczy arsen. Normy tego pierwiastka w mleku ryżowym aż trzykrotnie przekraczały dopuszczalne ilości, dlatego jest ono przeciwskazane dla dzieci poniżej 5 roku życia.


MLEKO KOKOSOWE

1 szklanka = 467 kcal; 4,8 g białka; 41,4 g tłuszczu; 18,6 g węglowodanów

Mleko kokosowe to nie sok, który można znaleźć wewnątrz orzecha, ale gęsty płyn wyciskany z jego grubego, dojrzałego miąższu. Jest dobrym źródłem błonnika pokarmowego oraz kwasu foliowego, żelaza, wapnia, potasu, magnezu i cennych przeciwutleniaczy. W krajach rejonu Oceanu Spokojnego jest uznawane za złoty środek leczniczy. Zapobiega chorobom wątroby i osteoporozie oraz zmniejsza ryzyko chorób serca. Jest polecane osobom cierpiącym na problemy żołądkowe, biegunkę i wymioty.  Jest bardzo kaloryczne i tłuste, więc zaleca się jego picie po rozcieńczeniu z wodą.